Od kilku dni trzymasz Pora dnia na posiłki.Pełna definicja →, zapisujesz posiłki i spacerujesz, a wynik na wadze stoi w miejscu. To jeden z momentów, w których łatwo uznać, że plan przestał działać.
Waga nie pokazuje wyłącznie tkanki tłuszczowej. Zmieniają ją również woda, Zapas węglowodanów w mięśniach i wątrobie, przechowywany razem z wodą.Pełna definicja →, sól, zawartość przewodu pokarmowego, cykl menstruacyjny, sen i niedawna aktywność. Te czynniki potrafią przez kilka dni zasłaniać niewielkie zmiany w ilości tłuszczu.
Potem przychodzi poranek, kiedy część zatrzymanej wody znika, jelita są mniej wypełnione albo pomiar odbywa się w nieco innych warunkach. Wynik spada wyraźnie i wygląda, jakby cała zmiana wydarzyła się jednej nocy. Tak nie jest. Jedna noc zmieniła głównie to, co chwilowo zasłaniało trend.
Popularne wyjaśnienie mówi, że opróżnione komórki tłuszczowe wypełniają się wodą, a potem nagle ją uwalniają. Ta konkretna historia nie ma dobrego potwierdzenia. Rzeczywiste Krótkoterminowe zmiany wyniku na wadze spowodowane zmianami ilości wody w organizmie.Pełna definicja → są wystarczającym wyjaśnieniem i nie wymagają „efektu whoosh”.
Dlatego po kilku płaskich dniach nie trzeba automatycznie mocniej ograniczać jedzenia ani zmieniać całego planu. Najpierw sprawdź średnią z kilku pomiarów, regularność zapisów oraz okres, przez jaki trend rzeczywiście się nie zmienia. Pojedynczy tydzień może być za krótki, by odróżnić brak postępu od zwykłego szumu.
Jeśli przez kilka tygodni średnia masa ciała i obwody pozostają bez zmian, wtedy warto spokojnie sprawdzić założenia i wprowadzić niewielką korektę. Nagły spadek nie jest nagrodą za jeden idealny dzień. Jest jednym z możliwych sposobów, w jaki nieregularny wynik na wadze ujawnia powolniejszą zmianę.



