Utrata tkanki tłuszczowej nie pojawia się na wadze jako idealnie równa linia. Nawet przy podobnym jedzeniu wynik może przez kilka dni rosnąć, spadać albo pozostawać bez zmian.
Waga mierzy całą masę ciała, nie tylko tłuszcz. Wpływają na nią ilość wody, zapasy glikogenu, sól i Makroskładnik dostarczający energii i wpływający na zapasy glikogenu oraz wody.Pełna definicja → z poprzedniego dnia, zawartość przewodu pokarmowego, trening, sen oraz cykl menstruacyjny. Zmiana tych elementów potrafi być większa niż ilość tłuszczu tracona w ciągu kilku dni.
Dlatego jeden poranny pomiar mówi niewiele. Znacznie więcej pokazuje średnia z tygodnia porównana z kolejnymi tygodniami. Jeśli się ważysz, rób to w podobnych warunkach, najlepiej rano, i traktuj pojedynczy wynik jako punkt danych, a nie ocenę całego planu.
Czasem po płaskim okresie następuje wyraźny spadek. Nie oznacza to, że organizm nagle spalił dużą ilość tłuszczu w jedną noc. Najczęściej zmieniła się ilość wody lub zawartość układu pokarmowego, odsłaniając trend, który wcześniej był trudny do zobaczenia.
Drugim źródłem informacji mogą być ubrania lub pomiar obwodu talii. One również nie są idealne, ale reagują inaczej niż waga. Para spodni, która stopniowo staje się luźniejsza, może potwierdzić zmianę wtedy, gdy codzienne liczby są chaotyczne.
Nie zmieniaj planu po każdym skoku. Najpierw daj mu wystarczająco dużo czasu i sprawdź kilka wskaźników. Jeśli przez kilka tygodni średnia waga, obwody i dopasowanie ubrań nie zmieniają się, dopiero wtedy oceń zapisy i rozważ niewielką korektę.



