Kiedy etap redukcji się kończy, celem przestaje być ciągły spadek masy. Zaczyna się utrzymanie: znalezienie takiej ilości jedzenia i takiego rytmu, przy których trend pozostaje względnie stabilny.
Dla części osób jest to wyraźnie łatwiejsze. Dla innych właśnie wtedy plan zaczyna się rozmywać, dlatego warto traktować utrzymanie jako osobny etap, a nie moment wyłączenia wszystkich zasad.
Zmiana celu
Podczas redukcji jesz mniej energii, niż organizm zużywa. W utrzymaniu deficyt ma zniknąć. Szacowany poziom kalorii będzie wyższy, ale kalkulator podaje jedynie punkt startowy. Dodawaj jedzenie stopniowo i obserwuj średnią wagę przez kilka tygodni.
Po zwiększeniu ilości węglowodanów i jedzenia wynik na wadze może początkowo wzrosnąć przez wodę, Zapas węglowodanów w mięśniach i wątrobie, przechowywany razem z wodą.Pełna definicja → i większą zawartość przewodu pokarmowego. Nie oznacza to automatycznie szybkiego odzyskania tłuszczu.
Dlaczego etap bywa śliski
Po okresie ograniczeń naturalnie wraca ochota na produkty jedzone rzadziej: pieczywo, makaron, owoce, czekoladę lub posiłki w restauracji. Żaden z tych produktów nie jest z definicji problemem. Trudność pojawia się wtedy, gdy wraz z nimi wracają dawne porcje i brak obserwacji.
Reaguj wcześnie na trend, nie na jeden posiłek. Ustal zakres masy ciała, przy którym przez kilka dni dokładniej zapisujesz jedzenie lub wracasz do bardziej powtarzalnych posiłków.
Dwa możliwe sposoby
Możesz nadal korzystać z dziennika i zwiększyć porcje dobrze znanych posiłków. Możesz też stopniowo ograniczać zapisywanie i ćwiczyć porcje przy szerszym wyborze jedzenia. Oba podejścia są prawidłowe, jeśli utrzymują zdrowie, wygodę i stabilny trend.
Utrzymanie wymaga praktyki. Jeśli pierwsza próba nie jest idealna, nie oznacza to powrotu do punktu wyjścia. To informacja potrzebna do ustawienia planu na kolejne miesiące.



