Wagę ciała można obserwować na kilka sposobów. Dwa najprostsze to regularne ważenie oraz sprawdzanie, jak leżą ubrania. Każdy z nich pokazuje coś innego, dlatego zwykle warto je łączyć.
Gdy waga na początku jest zbyt obciążająca
Niektórzy zaczynają w momencie, w którym wynik na wadze wywołuje wstyd, lęk albo odbiera chęć do działania. Nie musisz zmuszać się do pomiaru pierwszego dnia. Możesz przez pewien czas obserwować ubrania lub obwód talii, a ważenie dodać później.
To nie jest unikanie rzeczywistości, jeśli decyzja pomaga rozpocząć plan i nie porzucić go po jednym trudnym poranku. Jeżeli jednak ważenie regularnie wywołuje silny niepokój lub zachowania kompulsywne, warto omówić to ze specjalistą.
Dlaczego ubrania są przydatne
Codzienny wynik na wadze zmienia się wraz z ilością wody, soli, jedzenia w przewodzie pokarmowym i porą pomiaru. Ubrania reagują na te wahania znacznie mniej.
Wybierz jedną parę spodni lub koszulę i sprawdzaj ją co tydzień albo dwa, w podobnych warunkach. Zauważaj konkretne różnice: czy guzik łatwiej się zapina, czy pasek przechodzi do kolejnej dziurki, czy materiał mniej napina się podczas siedzenia. Nie musisz kupować ubrania w celowo zbyt małym rozmiarze.
Jak korzystać z wagi
Kiedy będziesz gotowy, używaj wagi do obserwowania trendu, nie do wystawiania sobie codziennej oceny. Waż się rano w podobnych warunkach i porównuj średnie z kolejnych tygodni. Pojedynczy wzrost nie oznacza nagłego przyrostu tłuszczu, tak jak pojedynczy spadek nie gwarantuje trwałej zmiany.
Waga daje liczbowy obraz dłuższego trendu, a ubrania dostarczają praktycznego sygnału z codziennego życia. Jeśli oba wskaźniki przez kilka tygodni zmierzają w podobnym kierunku, obraz staje się znacznie czytelniejszy.


